Małpka Kiki przyjechała do mnie na zaledwie 1 dzień. Większość rodziców wie, jak ciężko dziecku rozstać się z pluszowym przyjacielem – dlatego musiałam działać błyskawicznie.  Małpkę bolało – więc Mały Właściciel zgodził się na wyprawę do szpitala.  Małpa wróciła do domu szczęśliwa , ze zdjęciem i listem na pamiątkę tej wyprawy/przygody.