Ze starego pluszaka została twarz, połowa tyłu głowy oraz ogon. Reszta jest nowa. Głowa od wewnątrz została wzmocniona dodatkowym materiałem.

Prawie każdy (staram się by każdy 😉 – naprawiany pluszak dostaje ode mnie jakiś prezent – czasami muszkę, czasami pomponik – ten dostał coś wyjątkowego….

…maleństwo – kociego dzidziusia 😀 Ten pluszak to ponoć chłopiec… ale w pluszakowym świecie wszystko jest możliwe 😉 😀 wszystko może być magiczne – wystarczy trochę się postarać. Ja się staram 😀 …i dobrze się przy tym bawię. O to chyba chodzi w idealnej pracy, prawda? 😀 <3 <3